Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 listopada 2016

RECENZJA MGIEŁKI RADICAL | MAŁA ZMIANA NAGŁÓWKA

Dzisiaj przygotowałam post o mgiełce wzmacniającej Radical. Dawno nie pisałam recenzji, zapomniałam jak się to robi, ale może uda mi się coś wystrugać. Kupiłam mgiełkę we wrześniu i w sumie nie spodziewałam się po niej nic szczególnego. Nigdy nie byłam przekonana do tej firmy, nawet szampony mi średnio się podobały. Jedyne co z Farmony lubiłam to był Jantar do wcierania. Bardzo pozytywnie się zaskoczyłam, zapraszam do krótkiej recenzji.

Mgiełkę kupiłam, bo chciałam coś nowego wypróbować. Cieszę się że na nią wpadłam, bo do wcierania juz chyba przetestowałam wszystko co znajduje się w drogeriach. Zazwyczaj używałam ją codziennie albo po każdym myciu, na wilgotne włosy. Kilka razy się zdarzało nawet dwa razy w ciągu dnia, rano i wieczorem. Mgiełkę aplikowałam na skórę głowy, po czym robiłam masaż okrężnymi ruchami. 

Włosy po jej użyciu nie były przetłuszczone. Nie podrażnia skóry głowy, może nawet ją łagodzi, bo zawiera w składzie wyciąg ze skrzypu polnego i ekstrakt z zielonej herbaty. Producent  napisał że po jej użyciu włosy stają się grubsze i mocniejsze - ja tego nie zauważyłam :D

Bardziej stawiałam na przyrost włosów i się udało. Efekty jak najbardziej na plus, moje włosy są bardzo oporne na takie odżywki, ale tym razem mgiełka dała radę. Używałam około 2 miesięcy, włosy urosły mniej więcej 3,5cm. Jak dla mnie super, moje włosy zazwyczaj rosną 1cm. na miesiąc, więc bardzo mało. 

Odzywka kosztowała (nie pamiętam dokładnie) około 10 zł.


Czy u Was równie dobrze się sprawdziła?
Przy okazji wczoraj w nocy trochę posiedziałam nad nagłówkiem i zmieniłam na jesienno-zimowy. Mam nadzieję że przypadnie Wam do gustu, w sumie niczym wielkim się nie różni.

poniedziałek, 7 listopada 2016

AKTUALNA PIELĘGNACJA WŁOSÓW

Jako włosomaniaczka nie może zabraknąć postu włosowego. Chciałam dzisiaj Wam pokazać moje kosmetyki do włosów, które stosuje regularnie. Jest ich mało, teraz stawiam na minimalizm. Wcześniej miałam sporo kosmetyków i ciężko było mi je po kończyć. Musiałam oddawać mamie, żeby mi pomagała. Ostatnio dokonałam zamówienia kosmetyków z rosyjskiej kolekcji. Nie miałam okazji wcześniej ich stosować, chociaż były popularne już od kilku lat, ale jak na typową włosomaniaczkę przystało muszę wszystko wypróbować. Trochę z opóźnieniem, ale jednak. Takim sposobem kupiłam szampon, maskę i tonik wzmacniający do włosów. 


1. Garnier Oil repair 3 - odżywka wzmacniająca.
2. Receptura babuszki Agafii - tonik ziołowy do włosów.
3. Receptura babuszki Agafii - szampon .
4. Biosilk - jedwab do włosów.
5. Etja - naturalny olej ze słodkich migdałów.
6. Receptura babuszki Agafii - maska łopianowa.

Włosy myje co dwa - trzy dni. Zazwyczaj przed każdym myciem nakładam olej ze słodkich migdałów na noc, rano myje szamponem i nakładam maskę albo odżywkę. Już nie robię z nimi takich eksperymentów jak kiedyś, tylko stawiam na to co mi służy albo testuje nowe kosmetyki. Ostatnio rzadko noszę kręcone włosy, tylko je modeluje. Przy okazji chciałam pokazać jak teraz moje włosy wyglądają, oczywiście kręcone. Sama dawno ich nie widziałam, jak się prezentują. Więc dzisiaj już nie modelowałam tylko wgniotłam w nie żel i trochę podsuszyłam.